Człowiek w nieustannym ruchu, Patrycja Słaniewska, znana szerzej jako PATI, od zawsze miała problem z… siedzeniem w miejscu. Sport, zajęcia wszelkiego typu i aktywność były jej naturalnym środowiskiem, więc nikogo nie zdziwiło, że prędzej czy później wylądowała na parkiecie. Najpierw „na serio”: konkursy, sceny, taniec współczesny, a potem jeszcze głębiej, kontakt improwizacja, gdzie słucha się ciała, przestrzeni i drugiego człowieka równie uważnie jak muzyki.
Równolegle wciągnął ją świat tańców socjalowych, salsa, bachata, zouk, kizomba, czyli ten wymiar tańca, w którym liczy się muzyka, kontakt, przyjemność z bycia tu i teraz oraz prawdziwe spotkanie z drugim człowiekiem. Zanim ktokolwiek zdążył zapytać „który styl najbardziej?”, odpowiedź była oczywista: tam, gdzie jest flow.
Od 2015 roku jej taneczna droga wyraźnie przyspieszyła. Szybko została instruktorką w jednej z najbardziej rozpoznawalnych szkół, Salsa Libre, a eventy zaczęły pojawiać się regularnie niż zakwasy po intensywnym treningu. Warsztaty w Warszawie, festiwale, wyjazdy i taneczne przygody w Europie i poza nią, od Amsterdamu, przez Niemcy i Hiszpanię, po współpracę z instruktorami z Polski i zagranicy.
Wraz z Łukaszem Słaniewskim zaczęła rozwijać swoje taneczne skrzydła, tworząc autorski styl Organic Flow (Zouk Organic Flow), oparty na uważności, naturalnym ruchu i głębokim połączeniu w parze. Od ponad ośmiu lat wspólnie uczą tego stylu na warsztatach i festiwalach na całym świecie, konsekwentnie budując jego rozpoznawalność i społeczność. Ich taneczna mapa obejmuje nie tylko Europę, w zeszłym roku po raz pierwszy uczyli także w Stanach Zjednoczonych, na Hawajach, a także w tak odległych destynacjach jak Tajlandia.
PATI często bywa określana mianem „Liquid Body”, bo jej taniec to czysta płynność: lekka, prawdziwa, pełna uśmiechu energia, którą czuć od pierwszego kroku. Bez napinki, za to z flow, autentycznością i uważnym kontaktem.